Auta powypadkowe

Giełdy i komisy samochodowe są pełne podejrzanie tanich aut. Skąd niska cena Albo samochód sprzedawany jest przez sentymentalnego właściciela albo jest uszkodzony, powypadkowy. Jak to sprawdzić i czy kupować taki pojazd?

Komis samochodowy najlepiej odwiedzać w towarzystwie własnej wiedzy o samochodach lub kogoś, kto taką wiedze posiada. Jeżeli dysponujemy niewielką ilością gotówki, a nie chcemy kupować auta na kredyt lub raty, szukajmy okazji i negocjujmy ceny. Jednak, żeby okazja nie zamieniła się w koszmar ciągłych napraw, zanim kupimy auto, sprawdźmy je u mechanika.

Auta powypadkowe mogą być łakomym kąskiem dla oszczędnych i niezamożnych. Pod pewnymi warunkami. Sprawdzając stan techniczny auta, przed kupnem, zwróćmy uwagę na stan silnika nie tylko na to, czy działa, ale także na mocowanie, czy nie zostało naruszone, czy wszystkie przewody są szczelne i żadnego nie brakuje. Ważny jest też układ jezdny czy podczas wypadku nie zostały uszkodzone osie, czy układ kierowniczy jest sprawny. Skontrolujmy też stan amortyzatorów i sprawność hamulców oraz wydajność układu spalania. Takie usterki, jeżeli są niewykryte, mogą być niebezpieczne, a poza tym wymagają kosztownych napraw.

Co innego, jeżeli zniszczenia dotyczą niewielkich fragmentów nadwozia, które można łatwo wyklepać lub wymienić na taką samą część z odzysku i polakierować. Podobnie z szybami: wstawienie nowej trochę kosztuje, ale nie należy się zbytnio przejmować, jeżeli okaże się, że poprzedni właściciel lub komis samochodowy zrobił to za nas. Nieoryginalna szyba od oryginalnej w zasadzie niewiele się różni, najważniejsze by była dobrze osadzona i szczelna. To samo tyczy się drzwi i maski, należy sprawdzić, czy są dobrze osadzone i szczelne, czy nie zacinają się.

Kupując auto w komisie samochodowym, zachęceni atrakcyjna ceną, musimy sprawdzić, czy nie było uszkodzone i jak rozlegle. Ewentualne usterki nie powinny nas odstraszać od kupna, jeżeli zależy nam na tanim samochodzie. Upewnijmy się jednak, że są to tanie usterki, nie wpływające na bezpieczeństwo, koszty eksploatacji i komfort jazdy.