Chodziki vs kule

Wiadomo, że większość osób posiadających ten dylemat to albo ludzie starsi albo przewlekle chorzy. Chodziki są dostępne w różnych wzorach oraz kształtach. Mamy więc chodziki trójkołowe, składane, dwukołowe, czterokołowe, prezentujące różne kształty oraz wygodę w ich stosowaniu. Chodzik w przeciwieństwie do kul bardzo dobrze nadaje się na zakupy, można nim sprawnie manewrować oraz wykorzystać wolne miejsce do położenia lub powieszenia torebki lub torby z zakupami.

Chodziki są przeznaczone dla osób z ograniczonymi możliwościami ruchowymi, ale posiadającymi możliwość poruszania obydwoma nogami, gdyż przy chodziku nie jesteśmy w stanie podnieść nogi i się odepchnąć jak w przypadku kul. Co dalej w naszym pojedynku chodziki vs kule? Otóż kule jako podstawowe narzędzie dodawane do każdego urazu dolnych kończyn możemy dostać w szpitalu.

Każdy kto kiedykolwiek zwichnął lub złamał nogę, wie że korzystanie z kul na pewno nie jest niczym łatwym a tym bardziej wygodnym. Kule przeszkadzają zawsze w najbardziej nieodpowiednim momencie, albo się przewrócą albo nie ma co z nimi zrobić, przy kupnie np. biletu w kiosku. Jedynym plusem kul jest to, że zajmują naprawdę niewiele miejsca po ich złożeniu, tak więc nie zabieramy miejsca współpasażerom lub w kolejce. Kule również posiadają różne wzory i mimo tego że ogólny kształt się nie zmienia to szata graficzna może być czasami ciekawa.

Podsumowując rywalizację chodziki vs kule, na pewno wygrały chodziki, są łatwiejsze w użyciu, pomimo ich większych gabarytów, natomiast są wygodniejsze i zawsze można z nich zrobić wózek na zakupy, co w przypadku kul jest niemożliwe. Niestety w chwili kiedy nie możemy odpychać się jedną nogą na pomoc przychodzą kule. W ostatecznym rozliczeniu mamy remis. Zarówno jeden produkt jak i drugi ma wady, ale również posiada plusy.