Kiedy Russell usłyszał, że jego lekarz zamiast kolejnych silnych leków proponuje mu pędzel i farby, pomyślał, że to żart. Po udarze, utracie pracy i rozpadzie związku, mężczyzna ledwo wstawał z łóżka z powodu bólu kręgosłupa i głębokiej depresji. To, co wydarzyło się w ciągu kolejnych ośmiu tygodni, całkowicie zmieniło podejście nauki do tego, jak leczymy ciało i umysł.

Od bezsenności do wystawy w londyńskiej Tower

Wielu z nas kojarzy sztukę z nudnymi muzeami, ale w medycynie zaczyna ona pełnić funkcję potężnego narzędzia terapeutycznego. W Wielkiej Brytanii tzw. "arts on prescription" (sztuka na receptę) staje się standardem w ramach publicznej służby zdrowia. W mojej praktyce obserwuję, że najprostsze aktywności manualne potrafią działać jak filtr oczyszczający nasz układ nerwowy z kortyzolu.

Russell zaczął od zwykłego siedzenia w sali wypełnionej kolorami. Już po pierwszej wizycie zauważył coś dziwnego: jego oddech stał się głębszy, a napięcie w klatce piersiowej ustąpiło.

Dlaczego brytyjscy lekarze przepisują teraz pędzel i farby zamiast leków przeciwbólowych - image 1

  • Biologia spokoju: Kontakt ze sztuką obniża ciśnienie krwi i poziom stresu niemal natychmiastowo.
  • Struktura dnia: Zajęcia dają poczucie celu, którego często brakuje osobom na zwolnieniach lekarskich czy w izolacji.
  • Efekt domina: Lepszy nastrój to lepszy sen, a lepszy sen to mniejsza potrzeba stosowania leków przeciwbólowych.

Jak to działa w praktyce?

Być może myślisz teraz: „Ale ja nie umiem malować”. Russell też nie umiał. Zaczął od bazgrania karykatur w ogrodowej szopie, gdy nie mógł spać. Parę lat później jego obrazy sprzedawały się za tysiące funtów, a on sam przestał brać jakiekolwiek tabletki. Nie odwiedził lekarza od ponad roku, bo – jak sam twierdzi – sztuka uratowała mu życie.

Twój mały "Art Cure" w polskim wydaniu

Nie musisz od razu zapisywać się na profesjonalny kurs. Zjawisko to działa nawet w domowych warunkach, wystarczy zmienić nawyki po pracy:

  • Zamiast scrollowania TikToka przed snem, spróbuj przez 10 minut rysować proste wzory w notesie.
  • Wybierz się do lokalnego domu kultury w swoim mieście – w Polsce takie miejsca przeżywają renesans i oferują warsztaty ceramiki czy malarstwa za grosze.
  • Skup się na procesie, nie na efekcie. To nie musi być ładne, to ma być Twoje.

A Ty, kiedy ostatni raz trzymałeś w ręku pędzel lub kredki? Czy wierzysz, że kreatywne hobby mogłoby zastąpić niektóre z Twoich suplementów na stres? Czekam na Twoją opinię w komentarzach!