Wyobraź sobie poranek, w którym otwierasz oczy i pierwszą rzeczą, jaką widzisz, nie jest ściana bloku, ale ośnieżone szczyty trzech różnych państw. Wszystko to bez wstawania z łóżka, w miejscu, gdzie chmury płyną poniżej Twoich stóp. To nie jest kadr z filmu science-fiction, ale codzienność w najwyżej położonym hotelu w Europie.
Wielu podróżników szuka luksusu w pięciogwiazdkowych kurortach nad morzem, ale prawdziwe doświadczenie "premium" kryje się tam, gdzie kończy się zasięg większości turystów. Hotel Glacier Grawand to miejsce, które redefiniuje pojęcie noclegu z widokiem.
Trzy kraje na jednym horyzoncie
Położony w sercu południowotyrolskich Alp, hotel oferuje panoramę, której nie da się porównać z niczym innym. Stojąc na tarasie, masz przed sobą 126 szczytów przekraczających wysokość 3000 metrów.
- Włochy, Austria i Szwajcaria są widoczne jak na dłoni przy dobrej pogodzie.
- Obiekt znajduje się na wysokości 3212 metrów n.p.m., co sprawia, że powietrze jest tu krystalicznie czyste.
- Zamiast windy do centrum miasta, masz kolejkę linową, która łączy Cię ze światem na dole.
W mojej praktyce podróżniczej zauważyłem, że takie miejsca zmieniają perspektywę. Tutaj czas płynie inaczej, a poranna kawa smakuje jak najlepsza nagroda za ucieczkę od miejskiego zgiełku.

Sauna wyżej niż chmury
Ale to nie tylko widoki przyciągają tu ludzi. Wyobraź sobie relaks w fińskiej saunie po całym dniu spędzonym na nartach lub wędrówkach. Jest to jedna z najwyżej położonych stref SPA w Europie.
Ale jest pewien niuans: organizm na tej wysokości adoptuje się inaczej. Dlatego kolacja w hotelowej restauracji, serwująca lokalne przysmaki Tyrolu Południowego, smakuje tak intensywnie. Lokalne sery i wędliny od regionalnych dostawców to standard, który bije na głowę hotelowe sieciówki.
Co warto wiedzieć przed rezerwacją?
- Cena za noc: Zaczyna się od około 200 euro za pokój dwuosobowy, co w przeliczeniu na polskie realia jest kwotą znaczną, ale adekwatną do unikalności miejsca.
- Dla kogo: Idealne dla par szukających spokoju i narciarzy, którzy chcą być pierwsi na stoku – trasy Alpin Arena Senales zaczynają się tuż pod drzwiami.
- Atrakcje: Oprócz nart, możecie zwiedzić lodowe jaskinie, które robią piorunujące wrażenie na żywo.
Praktyczny trik dla planujących wyjazd
Jeśli planujecie taką wyprawę, nie zapomnijcie o kremie z filtrem UV 50 nawet w środku zimy. Na tej wysokości słońce odbite od śniegu działa dwa razy mocniej niż na plaży w Sopocie. Wasza skóra podziękuje Wam za to po powrocie.
Nocleg nad chmurami to coś więcej niż hotel – to test dla zmysłów i szansa na zobaczenie świata z góry, dosłownie i w przenośni. Czy bylibyście w stanie zrezygnować z wieczornych spacerów po mieście na rzecz całkowitej ciszy i widoku na trzy państwa naraz?