To zaskoczenie, którego mało kto się spodziewał w salonach na początku 2026 roku. Choć od miesięcy przyzwyczajano nas do dominacji budżetowych modeli, najnowsze dane sprzedażowe wywróciły tabelę do góry nogami. Renault Clio, model znany doskonale również z polskich dróg, właśnie odebrało koronę lidera dotychczasowemu królowi oszczędności.

Wielu kierowców w Polsce i Europie staje teraz przed tym samym dylematem: czy ufać jeszcze klasycznym silnikom spalinowym, czy to już ostatni moment na zakup sprawdzonej technologii przed całkowitą dominacją elektryków? Odpowiedź kryje się w liczbach, które pokazują bardzo konkretny trend.

Nowy lider rankingu: To nie jest przypadek

W styczniu 2026 roku europejski rynek samochodowy skurczył się o blisko 4%. W czasach, gdy inflacja i ceny paliw w Polsce wciąż są tematem numer jeden przy niedzielnym obiedzie, klienci zaczęli szukać czegoś więcej niż tylko najniższej ceny zakupu.

  • Renault Clio zajęło pierwsze miejsce, wyprzedzając Dacię Sandero.
  • Łącznie w Europie sprzedano ponad 961 tysięcy aut w miesiąc.
  • Udział aut z samym silnikiem Diesla stopniał do zaledwie 8,1%.

W mojej praktyce obserwuję, że Polacy coraz częściej rezygnują z "gołej" benzyny na rzecz miękkich hybryd. Nic dziwnego – oszczędność paliwa w miejskich korkach w Warszawie czy Krakowie jest po prostu zbyt kusząca, by ją ignorować.

Dlaczego kierowcy masowo wybierają Renault Clio zamiast tańszej konkurencji - image 1

Koniec ery "zwykłej" benzyny, jaką znamy

Liczby są bezlitosne: sprzedaż klasycznych aut benzynowych spadła z niemal 30% do 22%. Ale spokojnie, silnik spalinowy nie umiera – on po prostu ewoluuje. Hybrydy plug-in stanowią już prawie 40% rynku. To pokazuje, że szukamy złotego środka między ekologią a zasięgiem, który pozwoli nam bez stresu dojechać z Gdańska w Tatry.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

Jeśli planujesz zmianę auta, warto zwrócić uwagę na to, co wybierają inni. Popularność Clio wynika z faktu, że oferuje ono nowoczesne systemy wspomagania w cenie, która wciąż nie zwala z nóg. Być może to właśnie ten "złoty środek" sprawił, że Dacia musiała ustąpić miejsca na podium.

Warto wiedzieć: Jeden na pięć samochodów wyjeżdżających z salonów w Europie jest już w pełni elektryczny. To tempo wzrostu o blisko 14% rok do roku.

Prosty trik przy zakupie: Na co patrzeć?

Zanim podpiszesz umowę na wymarzone auto, sprawdź nie tylko cenę w katalogu, ale wartość rezydualną. Samochody, które dziś są liderami sprzedaży (jak wspomniane Clio), zazwyczaj znacznie wolniej tracą na wartości na rynku wtórnym. Za 4-5 lat, gdy zdecydujesz się na sprzedaż, popularność modelu będzie Twoim największym atutem.

A Ty jak sądzisz – czy Renault Clio utrzyma prowadzenie dzięki swojej uniwersalności, czy może to tylko chwilowa zadyszka taniej Dacii?