Przez dwadzieścia lat zmagałam się z uporczywą zgagą. Noce budziłam się z pieczeniem w klatce piersiowej, a poranki mijały mi na walce z mdłościami. Leki pomagały tylko na chwilę, a ja nie chciałam być od nich uzależniona do końca życia.

Kiedy podczas wizyty wspomniałam o tym mojej gastrolog, doktor Rita zadała mi jedno pytanie, które zmieniło wszystko: „Na którym boku najczęściej sypiasz?”.

Pomyślałam wtedy, że to pytanie nie ma żadnego znaczenia. Odpowiedziałam szczerze: „Na prawym. Zawsze tak zasypiam”. Lekarka tylko westchnęła: „W tym właśnie tkwi twój największy problem”.

Anatomia, której nie nauczyli nas w szkole

Doktor Rita wzięła kartkę i narysowała prosty schemat. Wyjaśniła, że żołądek znajduje się w lewej części brzucha. Kiedy kładziesz się na prawym boku, grawitacja działa przeciwko tobie, ułatwiając treści żołądkowej przedostawanie się do przełyku.

  • Na lewym boku: połączenie żołądka z przełykiem znajduje się powyżej poziomu treści żołądkowej. Kwas nie ma fizycznej możliwości, by się cofnąć.
  • Na prawym boku: to przejście znajduje się znacznie niżej. Kwas po prostu „przelewa się” w stronę przełyku.

To brzmiało tak banalnie, że początkowo nie chciałam w to uwierzyć. Przecież to tylko kwestia pozycji, a nie skomplikowanych diet czy drogich terapii.

Badania mówią jasno: to nie przypadek

Doktor pokazała mi wyniki badań, które potwierdzają tę zależność. Osoby śpiące na lewym boku odczuwają znacznie mniej epizodów zgagi niż ci, którzy wybierają prawą stronę.

Dlaczego lekarze zalecają spanie na lewym boku? Prosty powód, o którym nikt nie mówi - image 1

To czysta anatomia, nie efekt placebo. Kiedy leżysz na lewym boku, twój przełyk szybciej oczyszcza się z resztek kwasu. Jest to szczególnie ważne dla osób cierpiących na refluks żołądkowo-przełykowy (GERD), z którym zmagają się tysiące Polaków.

Prosty trik na nocny spokój

„Samo zmienienie boku to dopiero połowa sukcesu” – dodała Rita. Jeśli budzisz się z pieczeniem, spróbuj dodatkowo podnieść wezgłowie łóżka o 15-20 centymetrów. Nie dokładaj kolejnej poduszki, bo to tylko niepotrzebnie wygnie kark.

Najlepiej sprawdzają się specjalne kliny pod materac lub po prostu podłożenie stabilnych podpórek pod nogi łóżka od strony głowy. Gdy połączysz spanie na lewym boku z lekkim uniesieniem tułowia, grawitacja stanie się twoim najlepszym sprzymierzeńcem.

Jak zmieniło się moje życie?

Tego samego wieczoru położyłam się na lewym boku. Było dziwnie – to nie była moja naturalna pozycja, ale zasnęłam szybciej niż zwykle. Co najważniejsze, przespałam całą noc bez ani jednej kropli syropu na zgagę.

Po miesiącu problem praktycznie zniknął. Dlaczego na prawym boku jest tak źle? Rita wyjaśniła mi, że w tej pozycji żołądek opróżnia się wolniej, co powoduje dłuższą fermentację pokarmu i zwiększoną produkcję kwasu. Poza tym, mięsień zwieracza przełyku jest wtedy bardziej rozluźniony, przez co bariera ochronna przestaje działać.

Teraz, gdy ktoś z moich znajomych narzeka na nocne pieczenie, nie pytam o to, co jedli na kolację. Po prostu pytam: „Na którym boku śpisz?”. A Ty, czy kiedykolwiek zwracałeś uwagę na to, w jakiej pozycji zasypiasz?