Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego mimo dostępu do Google, wciąż podejmujemy nielogiczne decyzje przy wyborze partnera lub nowej pralki? Wiele osób uważa, że ludzki umysł to chaos, ale profesor z Princeton, Tom Griffiths, udowadnia coś przeciwnego. W swojej najnowszej książce The Laws of Thought pokazuje, że nasze błędy to w rzeczywistości wynik precyzyjnych równań, które pozwalają nam przetrwać w świecie pełnym szumu.

Wojna domowa w Twojej głowie: Logika kontra Intuicja

Przez ostatnie 70 lat naukowcy toczyli spór o to, jak właściwie działamy. Zauważyłem, że ta debata idealnie tłumaczy nasze codzienne rozterki w biurze czy podczas zakupów w markecie. Griffiths dzieli myślenie na trzy "języki":

  • Reguły i symbole: To ta część nas, która planuje listę zakupów i stara się trzymać budżetu w złotówkach.
  • Sieci neuronowe: Mechanizm, który pozwala nam rozpoznać twarz znajomego w tłumie na krakowskim Rynku w ułamku sekundy.
  • Prawdopodobieństwo: Nasz wewnętrzny sędzia, który ocenia ryzyko, gdy nie mamy wszystkich danych (np. czy zdążę przed deszczem bez parasola?).

Prawdziwa inteligencja nie polega na wyborze jednej z tych dróg, ale na ich sprytnym łączeniu. To właśnie dlatego sztuczna inteligencja, jak ChatGPT, wciąż "halucynuje" – brakuje jej tej solidnej, logicznej warstwy, którą my, ludzie, stosujemy podświadomie.

Dlaczego AI wciąż nas nie zastąpiło?

W mojej praktyce często widzę fascynację algorytmami, ale Griffiths studzi emocje. Pokazuje, że matematyka myślenia jest jak filtr do kawy: przepuszcza tylko to, co istotne, odrzucając zbędne dane. AI na razie chłonie wszystko, co popadnie. Ale jest pewien niuans – przyszłość należy do systemów hybrydowych.

Lifehack: Jak myśleć lepiej dzięki matematyce?

Griffiths podpowiada mało oczywistą rzecz: zaakceptuj niepewność jako stałą matematyczną. Zamiast szukać idealnego rozwiązania (które nie istnieje), stosuj zasadę aktualizacji przekonań. Jeśli nowa informacja przeczy Twojej teorii, nie ignoruj jej – po prostu "zaktualizuj wagę" tego dowodu w swojej głowie.

By ułatwić sobie codzienne wybory, warto zajrzeć również do wcześniejszej pozycji autora: Algorithms to Live By. To praktyczny przewodnik, jak algorytmy mogą pomóc nam sprzątnąć szafę lub szybciej znaleźć miejsce parkingowe pod galerią handlową.

Książka Griffithsa uświadamia, że nasz umysł to nie tylko biologia, ale przede wszystkim genialna architektura danych. A Ty jak sądzisz – czy maszyna kiedykolwiek dogoni naszą zdolność do "łączenia kropek" na podstawie niepełnych informacji?