Narodziny dziecka to w polskiej kulturze czas gratulacji, "pępkowego" i skupienia uwagi wyłącznie na matce. Mało kto jednak pyta, co czuje mężczyzna, który właśnie wrócił z porodówki do pustego salonu, próbując ogarnąć nową rzeczywistość. Statystyki są bezlitosne: co dziesiąty ojciec może zmagać się z depresją poporodową, choć większość z nich nigdy nie usłyszy diagnozy.

Problem polega na tym, że jako społeczeństwo wciąż patrzymy na ojcostwo przez pryzmat wsparcia technicznego, a nie emocjonalnego. Jeśli ojciec nie płacze, uznajemy, że wszystko jest w porządku. To błąd, który może kosztować zdrowie całej rodziny.

Smutek ukryty pod maską irytacji

W mojej pracy redakcyjnej często analizuję dane dotyczące zdrowia psychicznego i jeden wniosek powraca jak bumerang: mężczyźni rzadko "smucą się" w klasyczny sposób. Depresja poporodowa u ojców nie zawsze wygląda jak rozpacz. Często maskuje się pod postaciami, których nie kojarzymy z chorobą:

  • Nagłe wybuchy złości o drobiazgi, jak niepozmywane naczynia.
  • Ucieczka w nadgodziny lub dodatkowe projekty w pracy, byle tylko nie wracać do domu.
  • Zwiększone ryzykanctwo lub częstsze sięganie po alkohol "dla rozluźnienia".
  • Emocjonalne odcięcie się od partnerki i niemowlęcia.

Mamy w Polsce tendencję do myślenia, że skoro ojciec nie przechodzi połogu fizycznego, to nie ma prawa "narzekać". To sprawia, że mężczyźni zamykają się w sobie, bojąc się stygmatyzacji.

Dlaczego młodzi ojcowie coraz częściej milczą po narodzinach dziecka - image 1

Mit "pomocnika" kontra rzeczywistość

Niestety, polski system opieki zdrowotnej wciąż traktuje ojców jako osoby towarzyszące, a nie kluczowych uczestników procesu. Podczas wizyt u pediatry czy położnej środowiskowej pytania o samopoczucie rzadko kierowane są do mężczyzn. A przecież brak snu, stres finansowy i zmiana dynamiki związku uderzają w obie strony z tą samą siłą.

Warto pamiętać, że depresja u ojca to nie jest "brak siły". To reakcja chemiczna mózgu na ekstremalny stres i nagłą zmianę ról społecznych. Jeśli on cierpi, cierpi też rozwój emocjonalny dziecka.

Prosty test, który możesz zrobić w domu

Jeśli zauważasz, że Twój partner lub kolega, który niedawno został ojcem, stał się "obcy", nie pytaj go: "Czy masz depresję?". To słowo często buduje mur. Spróbuj podejść do tego inaczej. Zadaj konkretne pytanie: "Kiedy ostatnio czułeś, że masz chwilę spokoju tylko dla siebie?" lub "Co Cię teraz najbardziej przytłacza?".

Bywa, że wystarczy normalizacja tematu. Świadomość, że 19 listopada obchodzimy Międzynarodowy Dzień Mężczyzn, to dobry punkt wyjścia do rozmowy o tym, o czym milczymy zazwyczaj 8 marca. Zdrowie psychiczne to nie gra o sumie zerowej – dbanie o ojca nie odbiera uwagi matce.

Zauważyliście u swoich partnerów lub znajomych zmianę zachowania po narodzinach dziecka, którą wcześniej ignorowaliście jako "zmęczenie"?