Od dziecka uczono nas, że kolebką ludzkości jest Afryka. To tam nasi przodkowie mieli zejść z drzew i zacząć stawiać pierwsze, niepewne kroki na dwóch nogach. Ale co, jeśli ta fundamentalna prawda właśnie legła w gruzach przez jedno znalezisko w Bułgarii?

Zagadka "Divy" z bułgarskich piasków

Wyobraź sobie południową Bułgarię, okolice miasteczka Czirpan. To właśnie tam, w warstwach osadów rzecznych sprzed 7,2 miliona lat, zespół badaczy odkrył niemal kompletną kość udową. Znalezisko, czule nazwane przez naukowców "Divą", wywołało w świecie archeologii prawdziwe trzęsienie ziemi.

Dlaczego ta jedna kość o długości zaledwie 21,5 centymetra jest tak ważna? Oto kluczowe fakty:

  • Jest starsza niż jakiekolwiek szczątki homininów znalezione dotychczas w Afryce.
  • Analiza skanem CT wykazała cechy anatomiczne, które służą wyłącznie do pionowego chodzenia.
  • Odkrycie sugeruje, że dwunożność — cecha definiująca człowieka — mogła wyewoluować w Europie.

Dlaczego naukowcy są tak poruszeni?

W mojej praktyce śledzenia nowinek naukowych rzadko spotykam się z taką polaryzacją opinii. Z jednej strony mamy Madelaine Böhme z Uniwersytetu w Tybindze, która twierdzi jasno: najstarsze dowody na chodzenie wyprostowane pochodzą z Europy. Z drugiej strony, wielu ekspertów pozostaje sceptycznych, bo jedna kość to wciąż mało, by napisać historię gatunku na nowo.

Dlaczego naukowcy badający kość z Bułgarii mówią o nowej kolebce ludzkości - image 1

Ale tu pojawia się fascynujący szczegół. Budowa tej kości przypomina mechanizm, który znacie z codziennego życia — działa jak wspornik w nowoczesnych konstrukcjach. Szyjka kości jest grubsza na dole, aby wytrzymać pionowe obciążenie ciała. Takiej budowy nie spotyka się u małp poruszających się na czterech kończynach.

Co to oznacza dla nas?

Być może nasi najstarsi przodkowie cieszyli się europejskim słońcem znacznie wcześniej, niż sądziliśmy. Gatunek Graecopithecus, do którego prawdopodobnie należała "Diva", mógł wędrować po dzisiejszych Bałkanach i Grecji, a dopiero później, pod wpływem zmian klimatycznych, wyemigrować do Afryki.

Warto o tym pamiętać, gdy będziesz następnym razem na wakacjach na południu Europy – może przechadzasz się tymi samymi ścieżkami, co pierwszy wyprostowany przodek człowieka.

Werdykt: Rewolucja czy pomyłka?

Nauka rzadko daje odpowiedzi na tacy. Na razie "Diva" to potężny argument za teorią "European origin". Aby jednak całkowicie obalić afrykański rodowód, potrzebujemy więcej dowodów — najlepiej kolejnych elementów układanki ukrytych w bułgarskiej ziemi.

A jak Wy sądzicie? Czy jesteście gotowi na całkowitą zmianę podręczników biologii, czy uważacie, że to tylko "ciekawostka", która nie zmieni ogólnego obrazu naszej ewolucji? Dajcie znać w komentarzach!