Wybór idealnego deseru na rodzinną uroczystość to często walka między przekombinowanymi tortami a nudnymi wypiekami z marketu. Istnieje jednak jeden przepis, który od niemal dekady ratuje każdą moją imprezę i sprawia, że goście proszą o dokładkę, zanim jeszcze skończą pierwszy kawałek.
To ciasto nazywam „Citrinukas”. Jego fenomen polega na tym, że choć goście jedli je u mnie dziesiątki razy, nigdy im się nie nudzi. Jako gospodyni uwielbiam je za coś jeszcze: daje gwarancję sukcesu, nawet gdy masz gorszy dzień w kuchni.
Sekret tkwi w „trudnej” równowadze
Kluczem do sukcesu tego wypieku jest kontrast, który rzadko udaje się osiągnąć w gotowych produktach. Kruche, maślane ciasto spotyka się tu z intensywnym nadzieniem cytrusowym. Nie ma tu walki smaków – jest czysta harmonia między orzeźwiającą kwasowością a delikatną słodyczą.
- Tylko 6 składników w cieście: mąka, masło, cukier, śmietana, proszek do pieczenia i wanilia.
- Naturalne nadzienie: zero sztucznych aromatów, tylko świeże cytryny i sok z pomarańczy.
- Struktura: chrupiąca kruszonka z wierzchu, która nadaje domowego charakteru.
Jak przygotować idealny spód?
Wiele osób popełnia błąd, wyrabiając ciasto zbyt długo. W mojej praktyce zauważyłam, że sekret tkwi w temperaturze masła. Musi być lodowate, a proces łączenia go z mąką powinien trwać jak najkrócej.

Po wyrobieniu dzielę masę na dwie części: 2/3 wędruje do lodówki, a 1/3 do zamrażarki. Ta mniejsza część, po solidnym schłodzeniu, posłuży nam do zrobienia idealnej, tartej kruszonki na wierzchu.
Nadzienie, które zmienia wszystko
To tutaj dzieje się magia. Zamiast gotowych dżemów, przygotowujemy własny curd. Ważny detal: ścieraj tylko żółtą część skórki z cytryny. Biała warstwa (albedo) jest gorzka i może zepsuć cały efekt.
Gotujemy sok z cytryn i pomarańczy z cukrem i skrobią kukurydzianą, aż masa zgęstnieje i zacznie „bulgotać”. Ale uwaga – jest pewien haczyk. Nigdy nie wylewaj gorącego nadzienia na surowe ciasto. Jeśli to zrobisz, masło w spodzie rozpuści się natychmiast, a spód zamiast kruchy, stanie się twardy jak podeszwa.
Instrukcja krok po kroku
- Rozgrzej piekarnik do 180°C.
- Wyłóż formę (24–26 cm) większą częścią ciasta, formując wysokie brzegi.
- Nałóż całkowicie wystudzone nadzienie cytrusowe.
- Zetrzyj zmrożoną część ciasta na tarce bezpośrednio na wierzch.
- Piecz 25–30 minut, aż góra nabierze złocistego koloru.
Mały lifehack na koniec
Wiem, że zapach pieczonych cytryn jest obłędny, ale nie krój ciasta od razu po wyjęciu z pieca. Gorące nadzienie jest zbyt płynne i deser po prostu się rozpadnie. Pozwól mu całkowicie ostygnąć w formie. Najlepiej smakuje schłodzone w lodówce – wtedy kontrast między chrupkim ciastem a kremowym środkiem jest najbardziej wyczuwalny.
Być może to ciasto stanie się również Waszą rodzinną tradycją? A jakie jest Wasze „pewniak”, który zawsze znika ze stołu jako pierwszy?