Kupując bezprzewodowe słuchawki, zazwyczaj myślimy o jakości basu i wygodzie. Jednak premiera Galaxy Buds4 pokazuje, że wchodzimy w nową, nieco dystopijną erę, w której Twoja anatomia staje się częścią ogromnej bazy danych. Jeśli myślisz, że to tylko gadżet do słuchania muzyki, jesteś w błędzie – to zaawansowane narzędzie, które decyduje za Ciebie, co masz słyszeć.

Twoje ucho trafiło do statystyki

Samsung przyznał otwarcie: projektując kształt Galaxy Buds4, firma przeanalizowała setki milionów anonimowych skanów ludzkich uszu. Wykonano ponad 10 tysięcy symulacji, aby stworzyć produkt „masowy”, który pasuje każdemu. W praktyce oznacza to, że Twoje ciało przestało być prywatne, a stało się daną statystyczną wykorzystywaną do optymalizacji produkcji.

Ale na tym nie koniec. Nowa funkcja Enhanced Adaptive ANC/EQ działa jak osobisty szpieg w Twoim kanale słuchowym:

  • Analizuje w czasie rzeczywistym, jak dokładnie słuchawka przylega do ucha.
  • Samodzielnie dobiera balans dźwięku bez Twojej ingerencji.
  • Dostosowuje redukcję szumów nie do otoczenia, ale do Twojej budowy anatomicznej.

Sztuczna inteligencja przejęła kontrolę nad Twoim słuchem, a Ty przestałeś być użytkownikiem, stając się częścią algorytmu.

Dlaczego Samsung przeanalizował miliony skanów ludzkich uszu - image 1

Koniec z wymówką „przepraszam, nic nie słyszę”

Pamiętasz chwile, gdy w głośnej kawiarni w Warszawie czy na zatłoczonym dworcu w Krakowie ucinałeś rozmowę służbową krótkim „nie słychać mnie, oddzwonię”? Technologia Super Clear Call właśnie to zabiła. Inżynierowie rozszerzyli pasmo przenoszenia głosu tak bardzo, że Twój rozmówca usłyszy Cię idealnie nawet w samym środku miejskiego zgiełku.

To brutalne narzędzie do pracy zdalnej, które odbiera prawo do prywatności i ciszy. Teraz Twój szef usłyszy każde Twoje słowo, niezależnie od tego, czy stoisz przy ruchliwej ulicy, czy jesteś na głośnym wydarzeniu. Wygląda na to, że technologia zamiast nam służyć, coraz częściej nas „dociska”.

Technologiczny nokaut dla rzeczywistości

Model Galaxy Buds4 Pro to prawdziwy potwór wydajnościowy. Nowy głośnik niskotonowy (woofer) zwiększył swoją powierzchnię wibracyjną o blisko 20%. Co to oznacza w praktyce? Dźwięk jest tak soczysty i potężny, że całkowicie odcina Cię od świata zewnętrznego.

W połączeniu z agresywnym systemem ANC, który wycina szum tramwajów czy biurowy gwar, Samsung stworzył barierę nie do przebicia. To idealne rozwiązanie dla osób pracujących w chaosie, ale rodzi pytanie: czy naprawdę chcemy być aż tak odizolowani?

Moja rada: Zanim zainwestujesz w najnowszy model, sprawdź w ustawieniach aplikacji, ile danych o Twoim sposobie noszenia słuchawek jest przesyłanych do producenta. Czasami warto poświęcić ułamek sekundy na ręczną konfigurację, zamiast oddawać wszystko w ręce AI.

A Wy jak myślicie – czy to, że korporacje skanują miliony uszu, by stworzyć "idealny" produkt, to jeszcze dbanie o nasz komfort, czy już lekka przesada w zbieraniu danych o naszych ciałach?