Poranek. Pierwsza filiżanka kawy. Kawiarka, tygielek lub po prostu fusy zalane wrzątkiem — tak kawę przygotowuje większość z nas. Szybko, prosto, bez zbędnych akcesoriów. „Piłam kawę trzy razy dziennie, zawsze z kawiarki” — opowiada moja znajoma. „Dopóki w wynikach krwi nie pojawił się podwyższony cholesterol, którego wcześniej nigdy nie miałam”.

Lekarz zadał jej jedno pytanie: w jaki sposób przygotowujesz kawę? Okazuje się, że w tym tkwi haczyk, o którym mało kto mówi głośno w domowej kuchni.

Dwa tysiące związków w jednym łyku

Kawa to potężny koktajl składający się z ponad dwóch tysięcy związków bioaktywnych. Polifenole, przeciwutleniacze i substancje przeciwzapalne – to wszystko wspiera nasze naczynia krwionośne i redukuje stres oksydacyjny. Wiele badań wskazuje, że umiarkowane spożycie kawy wiąże się z niższym ryzykiem chorób układu krążenia.

Kawa sama w sobie nie jest wrogiem twojego serca. Jednak diabeł tkwi w detalach przygotowania. Pytanie nie brzmi „czy pić”, ale „jak parzyć”.

Dlaczego sposób parzenia kawy może podnosić twój cholesterol - image 1

Filtrowanie zmienia zasady gry

Kawa niefiltrowana — z kawiarki, praski francuskiej, tygielka czy po prostu zalana w kubku — zawiera dwa specyficzne związki: **kafestol i kahweol**. To diterpeny, które przy regularnym spożywaniu mogą podnosić poziom cholesterolu LDL, czyli tego popularnie nazywanego „złym”.

  • Kawa filtrowana: papierowy filtr zatrzymuje większość diterpenów.
  • Kawa niefiltrowana: olejki i drobinki fusów trafiają prosto do twojej filiżanki.

Badania pokazują wyraźną zależność: osoby pijące kawę filtrowaną mają zazwyczaj lepsze wskaźniki zdrowotne niż te, które preferują napary z dużą zawartością fusów. Różnica nie wydaje się duża po jednym kubku, ale jeśli pijesz trzy lub cztery dziennie przez lata, cholesterol zaczyna narastać niezauważalnie.

Jak zadbać o serce, nie rezygnując z rytuałów?

Jeśli masz już podwyższony poziom cholesterolu lub skaczące ciśnienie, przejście na kawę filtrowaną to jedna z najprostszych zmian, jakie możesz wprowadzić. Nie musisz rezygnować z ulubionego napoju — wystarczy zmienić metodę zaparzania na taką, która wykorzystuje papierowy filtr.

Pamiętaj też o kwestii kofeiny. Jeśli masz arytmię lub problemy ze snem, kawa bezkofeinowa zachowuje większość prozdrowotnych polifenoli. Ale uwaga: ona również powinna być filtrowana, ponieważ kofeina nie ma nic wspólnego z diterpenami podnoszącymi cholesterol.

Kawa może być częścią zdrowego stylu życia. Filtr, który kosztuje grosze, często robi dla twoich tętnic więcej niż najdroższe suplementy. A jak ty przygotowujesz swoją poranną kawę? Korzystasz z ekspresu przelewowego czy wolisz klasyczną kawiarkę?