Znasz to uczucie, gdy w cichym pokoju pakujesz prezent lub zaklejasz paczkę do paczkomatu, a taśma nagle wydaje z siebie ten irytujący, wysoki pisk? Wydaje się to tak oczywiste, że rzadko pytamy „dlaczego”. Okazuje się jednak, że za tym dźwiękiem kryje się zjawisko godne odrzutowców bojowych.
W mojej praktyce zawsze uważałem, że to po prostu kwestia tarcia. Myślałem: „taśma stawia opór i stąd ten hałas”. Fizycy z Chin postanowili jednak sprawdzić to przy użyciu ultraszybkich kamer i czułych mikrofonów. Wyniki ich badań zmuszają do spojrzenia na zwykłą rolkę biurową jak na zaawansowany instrument fizyczny.
To nie jest zwykłe odklejanie – to seria mikro-eksplozji
Naukowcy odkryli, że taśma nie schodzi z powierzchni gładkim, jednostajnym ruchem. Proces ten przypomina raczej gwałtowne skoki, które fizycy nazywają stick-slip. Taśma na zmianę przywiera i gwałtownie puszcza, ale to, co dzieje się wewnątrz warstwy kleju, jest najbardziej zdumiewające.

- Prędkość naddźwiękowa: Pęknięcia w kleju rozchodzą się z prędkością od 250 do 600 metrów na sekundę.
- Bariera dźwięku: Ponieważ prędkość dźwięku w powietrzu to około 342 m/s, Twoja taśma dosłownie przekracza tę granicę w domowym zaciszu.
- Miniaturowe gromy: Każdy pisk to w rzeczywistości seria mikroskopijnych fal uderzeniowych, podobnych do tych, które tworzą samoloty naddźwiękowe.
W momencie, gdy klej "pęka" tak szybko, powietrze nie nadąża z wypełnieniem powstającej luki. Tworzy się tam chwilowa próżnia. Gdy ta szczelina dociera do krawędzi taśmy, następuje gwałtowne zapadnięcie się pęcherzyka powietrza, co generuje falę uderzeniową, którą słyszymy jako charakterystyczny pisk.
Jak uniknąć hałasu? Sprytny lifehack dla nocnych pakowaczy
Jeśli kiedykolwiek próbowałeś pakować coś po cichu, gdy domownicy już śpią, wiesz, że to niemal niemożliwe. Ale znając fizykę, mamy na to sposób:
Zjawisko stick-slip zachodzi najsilniej przy szybkim, szarpanym ruchu. Aby wyciszyć taśmę, należy odklejać ją bardzo powoli i pod stałym kątem. Im wolniej ciągniesz, tym mniejsza szansa, że pęknięcia w kleju osiągną prędkość naddźwiękową. Innym sposobem jest lekkie podgrzanie taśmy (np. trzymając rolkę chwilę w dłoniach), co zmienia elastyczność kleju i łagodzi gwałtowność mikropęknięć.
Warto o tym pamiętać następnym razem, gdy będziesz przygotowywać zwrot do sklepu internetowego. Masz w ręku urządzenie, które potrafi „prześcignąć” dźwięk.
A Wy zauważyliście, że niektóre rodzaje taśm, np. te brązowe do kartonów, „krzyczą” znacznie głośniej niż przezroczyste? Jak myślicie, czy to kwestia grubości kleju, czy może szerokości samej taśmy?