Siedzisz przy biurku, pijesz kolejną kawę, aż tu nagle czujesz to irytujące „skakanie” pod okiem. To nie jest tylko skutek stresującego poranka czy braku snu, ale konkretny sygnał, który Twój organizm wysyła prosto do lustra. Ignorowanie tego drobnego drgania to błąd, bo ciało właśnie wywiesza białą flagę w walce o równowagę mineralną.
Ten jeden objaw widać gołym okiem
Najbardziej charakterystycznym sygnałem niedoboru magnezu jest tzw. fascykulacja. Brzmi skomplikowanie, ale w praktyce to nic innego jak te mimowolne, drobne drgania mięśni, które potrafią doprowadzić do szału. Zazwyczaj zaczyna się od powieki, ale niedobór lubi przypominać o sobie również w nocy.
- Drganie powiek: Nagłe, rytmiczne skurcze, które pojawiają się i znikają bez Twojej kontroli.
- Bolesne skurcze łydek: Często budzą nas w środku nocy, zmuszając do natychmiastowego rozmasowania nogi.
- Mrowienie w palcach: Uczucie „prądu” przebiegającego przez dłonie lub stopy.
Dlaczego mięśnie zaczynają „skakać”?
W mojej praktyce często tłumaczę to obrazowo: magnez działa w Twoim ciele jak hamulec, a wapń jak gaz. Kiedy magnezu brakuje, „hamulec” przestaje działać, a wapń zaczyna nadmiernie stymulować zakończenia nerwowe. Mięśnie wpadają w stan ciągłego pobudzenia i po prostu nie mogą się rozluźnić. Zamiast płynnej pracy, pojawiają się mikroskurcze, które widzisz właśnie w postaci drgającej powieki.
Ale to nie wszystko. Warto zwrócić uwagę na inne znaki, które często bagatelizujemy, zwalając winę na pogodę w Polsce lub przesilenie:

- Ciągłe zmęczenie mimo wypicia czwartej herbaty.
- Problemy z zasypianiem, choć padasz z nóg.
- Kołatanie serca, które sprawia wrażenie, jakby zaraz miało wyskoczyć z piersi.
Jak szybko uzupełnić zapasy?
Jeśli zauważysz te objawy, zamiast panikować, zajrzyj do kuchni. W naszych lokalnych sklepach bez problemu znajdziesz to, czego potrzebujesz. Ale uwaga – jest pewien haczyk, o którym wielu zapomina.
Moja rada: Wybierając suplementy, omijaj szerokim łukiem najtańszy tlenek magnezu (magnesium oxide). Organizm przyswaja go zaledwie w kilku procentach, co najwyżej fundując Ci ból brzucha. Szukaj form takich jak cytrynian, bisglicynian lub jabłczan magnezu. Są one o wiele lepiej rozpoznawane przez Twoje komórki.
Naturalne źródła, które warto wrzucić do koszyka przy najbliższych zakupach:
- Pestki dyni i migdały (idealna przekąska do pracy).
- Gorzka czekolada (minimum 70% kakao).
- Kasza gryczana i szpinak.
Pamiętaj jednak, że jeśli drgania nie ustępują po kilku dniach suplementacji lub stają się silniejsze, warto skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć inne przyczyny neurologiczne. A czy Ty też mierzysz się z „uciekającą powieką” po ciężkim tygodniu w pracy?