Większość z nas traktuje multiwitaminy jako nieszkodliwy nawyk lub stratę pieniędzy. Jednak najnowsze badanie przeprowadzone przez ekspertów z Mass General Brigham i Harvard Medical School rzuca zupełnie nowe światło na zawartość kolorowych słoiczków, które kupujemy w aptekach czy drogeriach takich jak Rossmann.
Okazuje się, że to, co uznaliśmy za "marketingową ściemę", może realnie wpływać na to, jak szybko starzeją się nasze komórki. Różnica jest widoczna już po dwóch latach regularnego stosowania.
Zegar, którego nie oszukasz (do teraz)
W badaniu COSMOS wzięło udział niemal tysiąc osób, a naukowcy skupili się na tzw. zegarach epigenetycznych. To nie są zwykłe testy – te mechanizmy analizują wzorce DNA w krwi, by sprawdzić, czy Twój organizm ma tyle lat, ile wskazuje dowód osobisty, czy może jest znacznie starszy.
Podczas gdy ekstrakt z kakao (często chwalony za prozdrowotne właściwości) nie przyniósł spektakularnych efektów, standardowy zestaw witamin i minerałów (MVM) zadziałał jak hamulec dla procesu starzenia.
- Zwolnienie tempa: Osoby przyjmujące witaminy wykazały spowolnienie starzenia biologicznego o ułamek roku przy każdym badaniu.
- Mniejsze ryzyko: Zmiany te mogą przełożyć się na spadek ryzyka zachorowania na nowotwory o 3 do 7% w ciągu dekady.
- Bonus dla mózgu: Uczestnicy zauważyli również lepszą kondycję poznawczą i mniejszą liczbę stanów zapalnych.
Kto zyska najwięcej?
Zauważyłem w danych z badania ciekawą zależność: witaminy zadziałały najlepiej u osób, których organizm już wcześniej wykazywał oznaki "przyspieszonego" starzenia. Wygląda to tak, jakby suplementacja łatała luki w naszej codziennej diecie, którą w polskim biegu często zaniedbujemy, stawiając na szybkie kanapki zamiast pełnowartościowych posiłków.

Mała zmiana, duży efekt
Często szukamy drogich kuracji odmładzających, a rozwiązanie może kosztować tyle, co jedna kawa w miesiącu. Badacze podkreślają, że multiwitamina to jedna z najtańszych metod prewencji zdrowotnej, jaka obecnie istnieje.
Oto jak najlepiej podejść do suplementacji według nowych wniosków:
- Nie szukaj "cudownych" składników – badanie potwierdziło skuteczność szerokiego spektrum witamin i minerałów.
- Bądź cierpliwy – efekty na poziomie komórkowym mierzono po okresie dwóch lat regularnego przyjmowania.
- Pamiętaj o śniadaniu – większość witamin najlepiej wchłania się w obecności tłuszczów.
Być może zamiast kolejnego "superfood", warto po prostu wrócić do podstaw. Choć naukowcy zaznaczają, że potrzebujemy jeszcze większych testów, wyniki są – jak to ujął dr Howard Sesso – "wyjątkowo zachęcające".
A Ty ufasz suplementom, czy uważasz, że wszystko, czego potrzebujemy, znajduje się w jedzeniu? Daj znać w komentarzu, co o tym sądzisz!