Kombucha stoi dziś na półce w niemal każdym polskim Żabce czy Lidlu, reklamowana jako eliksir zdrowia i naturalny probiotyk. Sam dałem się uwieść tej modzie, wierząc, że szklanka musującego napoju załatwi sprawę moich problemów z trawieniem. Okazuje się jednak, że ten popularny napój bywa zdradliwy, a dla pewnych osób może stać się źródłem sporych kłopotów zdrowotnych.

Kiedy "zdrowe bakterie" stają się wrogiem

W mojej praktyce obserwacyjnej zauważyłem, że wiele osób traktuje kombuchę jak zwykłą lemoniadę. To błąd. Pamiętajmy, że to żywy ekosystem bakterii i drożdży. To właśnie one odpowiadają za magię fermentacji, ale u osób zmagających się z przerostem grzybów Candida, mogą dolać oliwy do ognia.

  • Masz nawracające infekcje grzybicze?
  • Cierpisz na uporczywe wzdęcia po każdym posiłku?
  • Zmagasz się z nalotem na języku?

Jeśli tak, te "dobre" drożdże z butelki mogą teoretycznie pogorszyć nierównowagę w Twoim organizmie. W takim przypadku warto odstawić kombuchę do czasu wyleczenia infekcji.

Dlaczego warto odstawić kombuchę, jeśli masz te konkretne objawy - image 1

Żołądek kontra kwas

Ale to nie wszystko. Kombucha jest produktem o wysokiej kwasowości. O ile zdrowy żołądek poradzi sobie z nią bez trudu, o tyle osoby z chorobą wrzodową, gastritis czy uciążliwym refluksem, mogą poczuć bolesne pieczenie już po kilku łykach. Kwasy organiczne drażnią uszkodzoną śluzówkę, co zamiast regeneracji, przynosi jedynie dyskomfort.

Kto jeszcze powinien uważać?

Istnieją grupy, dla których niepasteryzowana kombucha to po prostu zbyt duże ryzyko:

  • Kobiety w ciąży i karmiące: Śladowe ilości alkoholu i nieprzewidywalny skład mikrobiologiczny to powody, dla których lekarze zalecają ostrożność.
  • Osoby z obniżoną odpornością: Dla kogoś po chemioterapii lub transplantacji, żywe kultury bakterii mogą stać się przyczyną infekcji.
  • Pacjenci na antybiotykach: Fermentowane napoje mogą wchodzić w interakcje z lekami, zmieniając ich metabolizm.

Mały trick dla fanów napoju: Jeśli bardzo chcesz wrócić do kombuchy po chorobie, zacznij od "mikrodawek". Nie pij całej butelki na raz. Zacznij od dwóch, trzech łyków dziennie i obserwuj reakcję swojego brzucha. Wybieraj też produkty pasteryzowane, jeśli Twój układ odpornościowy potrzebuje aktualnie taryfy ulgowej.

Kombucha to genialny dodatek do diety, ale nie jest obowiązkowa dla każdego. A Wy? Czy po wypiciu kombuchy czujecie przypływ energii, czy raczej nieprzyjemne przelewanie w żołądku?