Większość z nas ma ten sam nawyk: podłączamy telefon do ładowarki na całą noc, by rano zobaczyć upragnione 100%. Okazuje się, że dla Twojego urządzenia to wcale nie jest powód do radości. Apple właśnie wypuściło nową betę systemów iOS 26.4 oraz macOS 26.4, która rzuca zupełnie nowe światło na to, jak dbamy o nasz sprzęt w Polsce, zwłaszcza gdy ceny nowej elektroniki w Media Markt czy iSpot potrafią przyprawić o zawrót głowy.
Zauważyłem, że ta aktualizacja to coś więcej niż „poprawa stabilności”, o której zwykle czytamy w opisach. To cicha rewolucja w zarządzaniu energią i bezpieczeństwem, która realnie wpłynie na to, jak długo Twój MacBook lub iPhone pozostanie sprawny.
Nowy suwak, który ratuje baterię
W mojej praktyce serwisowej najczęstszym problemem jest spuchnięta bateria w laptopach, które 90% czasu spędzają podpięte do zasilacza przy biurku. W macOS 26.4 Apple w końcu daje nam narzędzie, na które czekaliśmy latami.
- Ręczny limit ładowania: Możesz teraz ustawić sztywną granicę na poziomie 80, 85, 90 lub 95 procent.
- Ochrona ogniw: Chemia litowo-jonowa nienawidzi „stania” na pełnym naładowaniu pod wysokim napięciem.
- Dłuższy cykl życia: Ograniczając maksymalny poziom naładowania, realnie opóźniasz moment, w którym bateria zacznie trzymać tylko godzinę.
To prosta matematyka: godzisz się na nieco krótszy czas pracy „dzisiaj”, aby Twój komputer nie wymagał kosztownej wymiany baterii za dwa lata.
Koniec z zielonymi i niebezpiecznymi bąbelkami?
Ale tu jest niuans, który wielu przegapiło. Apple testuje w tej wersji w pełni zaszyfrowane wiadomości RCS. Jeśli piszesz ze znajomymi, którzy mają Androida, Twoje rozmowy staną się w końcu bezpieczne. Przy wiadomościach pojawi się nowa ikona kłódki – to sygnał, że nikt postronny nie podejrzy Waszej konwersacji.

Safari wraca do korzeni (i bardzo dobrze)
Wielu użytkowników w Polsce narzekało na chaos w przeglądarce. W Safari 26.4 powraca kompaktowy pasek kart. To rozwiązanie idealne na mniejsze ekrany trzynastocalowych MacBooków Air – zyskujemy cenne piksele, które wcześniej marnowały się na puste przestrzenie.
Złodziej będzie miał pod górkę
W iOS 26.4 ochrona skradzionego urządzenia jest teraz włączona domyślnie. Co to zmienia? Jeśli ktoś przechwyci Twój telefon np. w warszawskim metrze, nie będzie mógł zmienić hasła Apple ID bez Twojej twarzy lub odcisku palca, nawet jeśli zna kod blokady ekranu.
Mały lifehack: Sprawdź po aktualizacji, czy Twój dom jest oznaczony jako „znana lokalizacja”. Dzięki temu ograniczenia nie będą Cię irytować, gdy sam będziesz chciał zmienić ustawienia w domowym zaciszu.
Ostatni dzwonek dla starych aplikacji
Jeśli wciąż używasz starych programów pamiętających czasy procesorów Intel, system zacznie Cię teraz dyskretnie ostrzegać. Mechanizm Rosetta 2 powoli przechodzi do historii. To znak, że czas poszukać nowocześniejszych alternatyw, zanim Twoje ulubione narzędzie po prostu przestanie się uruchamiać przy kolejnej dużej aktualizacji.
Być może zastanawiacie się, co z nową, inteligentną Siri? Apple ponownie ją opóźniło, tłumacząc to dbałością o jakość. Moim zdaniem to dobra decyzja – lepiej poczekać na coś, co działa, niż irytować się na błędy sztucznej inteligencji.
A Wy zamierzacie ograniczyć ładowanie swoich urządzeń do 80-90%, czy wolicie mieć pełną baterię bez względu na jej zużycie? Dajcie znać w komentarzach!