Kiedy przygotowywałam guacamole i już miałam wyrzucić pestkę do kosza, przyjaciółka zatrzymała mnie w pół ruchu. „Nie wyrzucaj tego, za miesiąc będziesz miała z tego roślinę” – powiedziała z przekonaniem. Byłam sceptyczna. Awokado kojarzy mi się z tropikami, a nie z parapetem w Polsce, gdzie zimą więcej czasu spędzamy w ciemności niż w słońcu. Mimo to spróbowałam. Sześć tygodni później na moim parapecie dumnie prężył się egzotyczny pęd.
Przygotowanie pestki: tu liczy się precyzja
Kluczem do sukcesu jest cierpliwość i sterylność. Pestkę wyjęłam delikatnie, uważając, by nie uszkodzić jej nożem. Pozostałości miąższu są wrogiem numer jeden – jeśli ich nie zmyjesz, pestka zacznie gnić, zamiast kiełkować. Wybierz tylko tę, która jest twarda i nie ma żadnych pęknięć.
- Oczyść pestkę pod bieżącą wodą.
- Wbij trzy wykałaczki w górną, węższą część (będą pełnić rolę podpórki).
- Umieść pestkę w szklance z wodą tak, aby dolna część była zanurzona na 2-3 centymetry.
Dlaczego czasami to nie działa?
Wiele osób popełnia ten sam błąd: zapomina o wymianie wody. Woda musi być świeża, w przeciwnym razie stanie się pożywką dla bakterii. Warto ustawić szklankę w miejscu ciepłym, ale nie bezpośrednio na palącym słońcu. Temperatura pokojowa powyżej 20 stopni jest niezbędna. Jeśli Twój parapet zimą jest wyziębiony, lepiej przestaw roślinę w inne miejsce.

Zasady przesadzania do ziemi
Kiedy pęd osiągnie kilka centymetrów, a korzenie staną się wyraźne, czas na przeprowadzkę do doniczki. Nie zakopuj pestki całkowicie! Górna połowa musi pozostać ponad powierzchnią gleby, aby młoda roślina mogła swobodnie oddychać. Zadbaj o lekką ziemię i koniecznie sprawdź, czy doniczka ma otwory odpływowe.
Jak dbać o domowe awokado?
Awokado to nie kaktus, ale też nie lubi „stania w wodzie”. Podlewaj je dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa ziemi przeschnie – przelanie to najszybsza droga do żółknięcia liści. Jeśli w Twoim mieszkaniu jest bardzo suche powietrze, raz na jakiś czas zraszaj liście wodą z atomizera.
Oczywiście, nie spodziewaj się owoców w naszym klimacie – to roślina typowo ozdobna. Ale satysfakcja, gdy patrzysz na zielone liście, które wyrosły z kuchennego odpadu, jest nieporównywalna z niczym innym. A Wy próbowaliście już wyhodować własne awokado w doniczce, czy wolicie kupować gotowe rośliny w sklepach?