Kiedy po ciężkim dniu wpadasz do kuchni i potrzebujesz czegoś na szybko, często sięgasz po gotowe przekąski. Zazwyczaj płacimy za nie w sklepach sporo, dostając w zamian produkty pełne ulepszaczy. Mam na to lepszy sposób, który odkryłem zupełnie przypadkiem podczas sezonu na cukinię.

Wystarczy jedna średnia cukinia i zaledwie 10 minut pracy. Powstaje z tego kremowa, delikatna pasta, która smakuje jak z najlepszej śniadaniowni. Jeśli Twoi domownicy kręcą nosem na warzywa, ten przepis sprawi, że zmienią zdanie przy pierwszej kanapce.

Składniki, które masz pod ręką

Sekret tej pasty tkwi w prostocie. Nie potrzebujesz wymyślnych przypraw, żeby uzyskać głębię smaku. Oto co musisz przygotować:

  • 1 średniej wielkości cukinię (młoda nie wymaga obierania).
  • 2 serki topione – to one nadają całości idealną konsystencję.
  • 2 ząbki czosnku dla charakteru.
  • Pęczek świeżego koperku.
  • Szczyptę soli i pieprzu do smaku.

Jak zrobić to szybko i dobrze?

Kluczem jest odpowiednia obróbka cieplna. Cukinię kroję w niewielką kostkę i wrzucam na patelnię z odrobiną oleju. Ważna uwaga: nie doprowadzaj jej do stanu papki. Ma być miękka, ale wciąż zachować odrobinę struktury.

Kremowa pasta z cukinii w 10 minut: tani hit na każdą okazję - image 1

Gdy cukinia lekko się zrumieni, wrzucam ją do blendera razem z serkami, koperkiem i czosnkiem. Miksuję wszystko na gładką masę. Jeśli lubisz gęstsze pasty, odstaw cukinię na chwilę przed blendowaniem, aby odparowała nadmiar wody.

Z czym to smakuje najlepiej?

Zauważyłem, że ta pasta najlepiej wypada w towarzystwie chrupiących dodatków. Świetnie sprawdza się na:

  • Podpieczonym chlebie pszennym.
  • Gęstym, żytnim pieczywie na zakwasie.
  • Jako dip do słupków marchewki lub świeżych ogórków.
  • Uzupełnienie do gotowanych młodych ziemniaków.

Mały trik dla trwałości

Pasta najlepiej smakuje schłodzona, wtedy staje się bardziej zwarta i lepiej się rozsmarowuje. Pamiętaj, aby przechowywać ją w szczelnie zamkniętym słoiku – w lodówce zachowuje świeżość do dwóch dni. Mała podpowiedź: zawsze nabieraj ją czystym sztućcem, wtedy unikniesz szybkiego psucia się domowych przetworów.

To tania i bardzo wdzięczna przekąska, która ratuje sytuację podczas niespodziewanych odwiedzin gości.

A Ty masz swój sprawdzony sposób na przemycenie cukinii w codziennym menu, czy zazwyczaj ląduje ona u Ciebie tylko w leczo? Daj znać w komentarzu!