Ból kolana przy każdym kroku potrafi skutecznie wykluczyć z życia towarzyskiego i codziennej aktywności. Wielu pacjentów w Polsce, zmagających się ze zwyrodnieniami, słyszy ten sam komunikat: fizjoterapia już nie pomaga, a na endoprotezę jest jeszcze za wcześnie. Znalazłem jednak informacje o metodzie, która zmienia zasady gry.

Naukowcy z Berlina przetestowali podejście, które nie jest inwazyjną operacją, a pozwala zredukować ból o połowę na długie miesiące. To ważna wiadomość dla każdego, kto ma dość ciągłego łykania leków przeciwzapalnych.

Czym jest embolizacja zamiast skalpela?

Wszystko kręci się wokół procedury nazywanej embolizacją tętnic kolanowych (GAE). Do tej pory metoda ta była dostępna w ograniczonym zakresie, ale nowe badania pokazują, że kluczem do sukcesu są specjalne mikrosfery – drobne, żelowe kuleczki, które z czasem się rozpuszczają.

Metoda, która może odroczyć operację kolana: nowatorski zabieg zaczyna przynosić efekty - image 1

Zamiast ingerować w strukturę kości, lekarze skupiają się na tym, co faktycznie powoduje ból: na patologicznych naczyniach krwionośnych i nerwach, które „rozrastają się” wraz z postępem choroby. Zablokowanie tych niechcianych dopływów krwi wycisza sygnały bólowe wysyłane do mózgu.

  • Bez długiej rekonwalescencji: Pacjenci nie wymagają wielodniowego pobytu w szpitalu.
  • Celowane działanie: Mikrosfery znikają w organizmie po kilku godzinach, a efekt „wyciszenia” stanu zapalnego pozostaje.
  • Skuteczność: W badaniu trwającym 12 miesięcy średni poziom bólu spadł z 7 do 3 w dziesięciostopniowej skali.

Czy to rozwiązanie dla każdego?

Warto pamiętać o niuansach. To badanie dotyczyło osób, u których klasyczna fizjoterapia i zastrzyki wewnątrzstawowe przestały przynosić ulgę. Wyniki pokazują, że u takich pacjentów funkcjonalność stawu znacząco wzrosła, co pozwala na powrót do rekreacyjnego sportu czy długich spacerów po parku.

Jeśli czujesz, że dotychczasowe metody leczenia, z których korzystasz u swojego ortopedy, „stoją w miejscu”, warto zapytać specjalistę o nowoczesne metody małoinwazyjne. Niekiedy to właśnie zmiana naczyniowa, a nie stan mechaniczny stawu, jest głównym sprawcą codziennego cierpienia.

Jakie są Twoje doświadczenia z leczeniem bólu kolan? Czy spotkałeś się z opinią, że fizjoterapia to już za mało, a operacja to jedyna droga? Daj znać w komentarzach.