Kiedy człowiek wybudza się ze śpiączki, walka o powrót do sprawności staje się codziennością. Lekarze skupiają się na wynikach badań, a najbliżsi na samym fakcie, że ich bliski znów otworzył oczy. Jednak 26-letni Keenan Acton z Walii po powrocie do świadomości nie mógł pozbyć się jednego, uporczywego wspomnienia. To, co początkowo wziął za skutek uboczny silnych leków, z czasem zaczęło uderzająco przypominać jego życie.

Keenan nie jest człowiekiem szukającym rozgłosu, lecz jego historia wykracza poza ramy klasycznego przypadku medycznego. Przeżył śmierć kliniczną i wielokrotną śpiączkę farmakologiczną po tym, jak jego organizm załamał się podczas intensywnego treningu. Gdy lekarze walczyli o jego życie, w jego umyśle rozgrywał się zupełnie inny scenariusz.

Sny, które wydawały się wspomnieniami

Podczas gdy ciało Keenana podłączone było do aparatury podtrzymującej życie, on sam twierdzi, że przeniósł się do świata, w którym miał już wszystko. Widział siebie w przestronnym domu nad jeziorem, z żoną i czwórką dzieci: dwoma synami oraz parą bliźniaków. To nie był zwykły, ulotny sen. Według niego wizja była tak wyraźna, że czuł ciężar odpowiedzialności i emocje, jakich wcześniej nie znał.

W innej scenie tej „wizji” Keenan widział siebie ćwiczącego w domowej siłowni, a na jego nadgarstku widniał zegarek marki Garmin, który odliczał dokładnie osiem dni. Po wybudzeniu ze śpiączki, która rzeczywiście trwała osiem dni, mężczyzna doznał pierwszego szoku. Czy to był przypadek, czy mózg w stanie krytycznym dokonał niezwykłej syntezy danych?

Widział swoją przyszłość w śpiączce farmakologicznej – po miesiącu jedna szczegółowa wizja stała się faktem - image 1

Dlaczego ta historia stała się wiralem?

Wielu sceptyków wskazywałoby na halucynacje wywołane obrzękiem mózgu. Jednak kluczowy zwrot akcji nastąpił kilka miesięcy po rekonwalescencji, gdy Keenan wraz z żoną spodziewali się pierwszego dziecka. Podczas rutynowego badania USG lekarz przekazał im wiadomość, która natychmiast przywołała wspomnienia z oddziału intensywnej terapii:

  • Para spodziewała się nie jednego dziecka, a bliźniaków.
  • Koncepcja rodziny z czwórką dzieci, w tym bliźniakami, pokryła się z obrazem ze śpiączki.
  • Moment, w którym usłyszał słowa lekarza, był dla niego ostatecznym potwierdzeniem, że to, co widział, nie było zwykłym majaczeniem.

Co mówi na to nauka?

Specjaliści, w tym psycholog kliniczny Peter du Toit, studzą entuzjazm, wyjaśniając, że umysł w stanie ekstremalnego wyczerpania i niedotlenienia potrafi tworzyć niezwykle realistyczne konstrukcje. Często zdarza się, że mózg przetwarza podświadome pragnienia w formę żywych wspomnień, a późniejsze życiowe zdarzenia umysł automatycznie dopasowuje do posiadanych fragmentów „pamięci”.

Jednak nie zmienia to faktu, że dla samego pacjenta przeżycie to stało się fundamentem nowej filozofii życia. Keenan przyznaje, że po tym, jak otarł się o śmierć, każda chwila ze swoimi dziećmi jest dla niego cudem. W końcu, jak sam podkreśla, najbardziej niesamowitą częścią tej historii nie jest to, czy przewidział przyszłość, ale fakt, że w ogóle dostał szansę, by ją przeżyć.

A Ty jak uważasz – czy to tylko niezwykły zbieg okoliczności, w którym mózg podpowiedział najbardziej optymistyczny scenariusz, czy może istnieją stany świadomości, których medycyna jeszcze nie potrafi w pełni wyjaśnić? Podziel się swoją opinią w komentarzach.