Malta to jedna z najbardziej odizolowanych wysp na Morzu Śródziemnym. Najbliższy ląd, Sycylia, leży około 85 kilometrów na północ, co nawet dzisiaj, przy użyciu nowoczesnych promów, stanowi konkretną wyprawę. Sytuacja staje się jednak szokująca, gdy zdamy sobie sprawę, że ludzie docierali tam tysiące lat przed wynalezieniem żeglugi, jaką znamy. Ale powód ich sukcesu wcale nie jest taki oczywisty.
Wyobraź sobie, że stoisz na brzegu Sycylii w epoce kamienia. Malta jest niewidoczna, ukryta całkowicie za linią horyzontu. Aby tam dotrzeć prymitywnym kajakiem, musiałbyś wiosłować bez przerwy przez ponad 24 godziny, nawigując wyłącznie według gwiazd po zapadnięciu zmroku. To brzmi jak samobójcza misja, a jednak nowo odkryte ślady z 2025 roku dowodzą, że nasi przodkowie robili to regularnie.
Szokujące znalezisko w maltańskim zapadlisku w 2026 roku
Archeolog Eleanor Scerri z Instytutu Geonatropologii Maxa Plancka dokonała przełomu, który zmienia podręczniki historii. Podczas wykopalisk prowadzonych na północy Malty w latach 2021–2023, jej zespół odkrył ślady bytności człowieka w głębokim zapadlisku. Znaleziono tam popiół z palenisk, kamienne narzędzia oraz kości jeleni noszące ślady oprawiania przez rzeźnika.
Pro Tip: Najnowsze datowanie radiowęglowe z kwietnia 2025 roku potwierdziło, że ludzie żyli na Malcie już 8500 lat temu. To przesuwa historię zasiedlenia wyspy o ponad milenium wstecz względem dotychczasowych teorii.
Co najciekawsze, nie byli to rolnicy z zaawansowanym sprzętem, lecz grupy łowców-zbieraczy. Przez dekady naukowcy w Polsce i na świecie wierzyli, że społeczności przedrolnicze nie posiadały technologii pozwalającej na przekraczanie otwartych akwenów. Odkrycie to całkowicie obala ten mit i zmusza nas do zadania pytania: jak wiele innych wysp zostało zdobytych w ten sposób?
Prehistoryczna flota: Co służyło za "statek"?
Głównym problemem w badaniu morskich podróży sprzed tysięcy lat jest fakt, że drewno i skóra gniją. Najstarsza znaleziona łódź, tzw. kajak z Pesse, ma "zaledwie" 10 000 lat. Ale dowody pośrednie mówią coś zupełnie innego. Skoro ludzie byli na wyspach, musieli tam jakoś dopłynąć. Oto co wiemy o ich środkach transportu według stanu badań na luty 2026:
- Kanoe dłubanki wykonane z jednego pnia drzewa.
- Trzcinowe łodzie klejone naturalnymi żywicami.
- Proste tratwy z bambusa lub pni związanych sznurami z łyka.
- Skórzane pontony naciągnięte na drewniany stelaż.
- Wykorzystywanie naturalnych prądów morskich i dryfujących kłód.
Technologie dawnych żeglarzy vs współczesne możliwości
| Cecha | Łowcy-zbieracze (8500 lat temu) | Rolnicy neolityczni (6000 lat temu) | Turysta z Polski (2026) |
|---|---|---|---|
| Napęd | Siła mięśni i proste wiosła | Wiosła i prymitywne żagle | Silniki Diesla / Odrzutowe |
| Nawigacja | Gwiazdy, ptaki, chmury | Punkty orientacyjne i znaki | GPS i Galileo (smartfon) |
| Zasięg | Do 100-150 km od lądu | Całe Morze Śródziemne | Globalny bez ograniczeń |
Nie tylko Śródziemnomorze: Giganci z Azji Południowo-Wschodniej
Choć Malta rozpala wyobraźnię Europejczyków, prawdziwe rekordy bito w Azji. Jak zauważa dr Dylan Gaffney z Oksfordu, badania z lutego 2026 wskazują, że człowiek dotarł do Australii (Sahulu) już 65 000 lat temu. W tamtym czasie poziom mórz był niższy, ale i tak wymagało to pokonania setek kilometrów otwartej wody.
W 2024 roku na wyspach Raja Ampat znaleziono żywicę roślinną przywiezioną przez ludzi ponad 55 000 lat temu. To dowód na to, że morski handel istniał, gdy w Europie wciąż dominowali neandertalczycy. Czy nasi kuzyni również pływali? Coraz więcej dowodów sugeruje, że tak.

Zaskakujący fakt: Narzędzia neandertalskie znalezione na greckiej wyspie Naksos mają 200 000 lat. Oznacza to, że neandertalczycy mogli nawigować po Ionianach na długo przed pojawieniem się tam Homo sapiens.
Dlaczego decydowali się na tak ryzykowne wyprawy?
W dzisiejszym świecie, gdzie bilet z Warszawy na Maltę w popularnych liniach takich jak Ryanair można kupić za kilkaset złotych, trudno zrozumieć motywację przodków. W epoce kamienia nie pchała ich chęć wypoczynku na plaży, lecz surowa konieczność lub... czysta ciekawość.
W lutym 2026 roku naukowcy skłaniają się ku teorii "wyścigu o zasoby". Nowe wyspy oferowały dostęp do unikalnych materiałów, jak obsydian z wyspy Melos, czy nietknięte populacje zwierząt. Czasami jednak, o czym świadczą badania z marca 2025, kolonizacja mogła być dziełem przypadku – grupy ludzi porwane przez powódź na naturalnych "tratwach" z roślinności.
Świadek historii: Przypadek iguan z Fiji
Aby zrozumieć potęgę oceanicznego dryfu, warto spojrzeć na świat przyrody. Opublikowane niedawno badania pokazują, że iguany z Fiji przebyły 8000 kilometrów przez Pacyfik na dryfujących kłodach, płynąc aż z Ameryki Północnej. Skoro gady przeżyły taką trasę 30 milionów lat temu, nasi inteligentni przodkowie mieli znacznie większe szanse na sukces.
Psychologia dawnego żeglarza: Odwaga i współpraca
Budowa łodzi to nie jest zadanie dla samotnika. Wymaga planowania, gromadzenia materiałów i wspólnej pracy wielu osób przez wiele tygodni. To pokazuje, że ludzie 8500 lat temu posiadali rozwinięte struktury społeczne i potrafili myśleć o przyszłości z dużym wyprzedzeniem.
Najbardziej fascynująca jest jednak ich odwaga. Wsiadanie do łodzi wykonanej ze skóry morskich ssaków, by płynąć w stronę, gdzie nie widać lądu, wymagało wręcz mitycznej determinacji. Były to "skoki wiary", które pozwoliły naszemu gatunkowi zasiedlić każdy zakątek globu.
Checklista: Co musiał mieć prehistoryczny żeglarz?
- Lekka konstrukcja: Kadłub, który nie nasiąka wodą (np. bambus lub impregnowana skóra).
- Zapasy: Świeża woda w pęcherzach zwierzęcych i suszone mięso.
- Narzędzia nawigacyjne: Wiedza o tym, że pewne gatunki ptaków zawsze lecą w stronę lądu.
- Spoiwa: Żywica sosnowa lub bitum do uszczelniania pęknięć.
- Współpraca: Minimum dwóch wioślarzy, by zachować ciągłość ruchu podczas snu jednego z nich.
Podsumowanie: Czy nasze mapy są już kompletne?
W lutym 2026 archeologia wchodzi w nową fazę. Dzięki technologiom skanowania dna morskiego, zaczynamy znajdować ślady osadnictwa tam, gdzie kiedyś był suchy ląd (tzw. Sundaland). Każde kolejne znalezisko, jak to na Malcie, udowadnia, że niedocenialiśmy naszych przodków.
Czy Ty odważyłbyś się wypłynąć na środek Bałtyku w skórzanej łodzi, wiedząc, że jedynym Twoim kompasem są gwiazdy? Daj znać w komentarzu, co sądzisz o odwadze ludzi sprzed 8000 lat!