Widziałeś to pewnie na ekranie swojego smartfona: gęsta, kremowa pianka z żółtka i cukru powoli wtapiająca się w mocne espresso. W social mediach kawa z żółtkiem jest promowana jako nowy sposób na energetyczny poranek bogaty w białko. Wygląda to efektownie, smakuje jak płynny deser, ale dietetycy mają w tej kwestii bardzo konkretne ostrzeżenie.
To nie jest zwykła kawa
Receptura jest uwodząco prosta. Żółtka ubija się z dużą ilością cukru lub mleka skondensowanego na puszystą masę, którą następnie wylewa się na gorące espresso. Efekt wizualny? Idealny na zdjęcie. Efekt zdrowotny? Tutaj zaczynają się schody.
Warto pamiętać o prostej matematyce cukrowej. Jeden solidny dodatek do takiej kawy zawiera około dwunastu gramów cukru. To prawie połowa dziennego limitu dla kobiety i jedna trzecia dla mężczyzny. Pijąc taką kawę codziennie, fundujesz swojemu organizmowi potężny skok insuliny jeszcze przed pierwszym posiłkiem.
Pułapka, której nie widać na zdjęciu
Wielu zwolenników tego napoju argumentuje, że żółtko to źródło cennych składników: choliny, witaminy D i B12. To prawda, żółtko jest pełnowartościowe. Jednak gdy połączymy je z dużą ilością cukru, zmieniamy cenne wartości odżywcze w bombę kaloryczną.

Istnieje jednak znacznie poważniejsze ryzyko niż tylko dodatkowe kalorie w twoim porannym menu. Chodzi o bezpieczeństwo mikrobiologiczne.
- W domowych warunkach temperatura kawy często nie wystarcza do pełnej obróbki cieplnej surowych jajek.
- To stwarza realne ryzyko zakażenia bakteriami Salmonella.
- Dla dzieci, kobiet w ciąży oraz osób z osłabioną odpornością taka "kawowa przygoda" może skończyć się ciężką infekcją żołądkowo-jelitową.
Jak pić taką kawę bezpiecznie?
Jeśli mimo wszystko chcesz spróbować tego napoju w domu, mamy dla Ciebie wskazówkę, której nie usłyszysz od popularnych blogerów:
Używaj wyłącznie jajek pasteryzowanych. Tylko w ten sposób wyeliminujesz ryzyko zatrucia. Pamiętaj jednak, że nawet wtedy kawa z żółtkiem pozostaje deserem, a nie napojem, który należy spożywać codziennie.
Moja rada? Potraktuj kawę po wietnamsku jako weekendową przyjemność, rodzaj domowego ciastka, a nie element codziennej diety. Jeśli szukasz zdrowej energii, lepiej postawić na czarną kawę bez dodatków. A Ty, czy odważyłbyś się zacząć dzień od jajka w filiżance, czy jednak wolisz klasyczne espresso?